Ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił i nas również swą mocą wskrzesi z martwych. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy członki Chrystusa będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy! Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za /wielką/ bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

Co to jest rozpusta? Jak to zdefiniować? Czy można jednoznacznie pokazać, gdzie przebiega granica między tym co można robić przed ślubem a tym, co nie?

Niektórzy księża mówią, ze tylko seks jest niedozwolony, inni że nawet zwykły pocałunek jest grzechem… Moim skromnym zdaniem  i jeden i drugi się myli… Ten pierwszy, no bo to wychodzi że petting nie jest grzechem… A ten drugi… No cóż… To dziecko jak całuje tatę tez grzeszy?

Ale gdzie jest ta granica???

No Responses Yet

  1. Myślę, że tą granicą są intencje przede wszystkim, a nie czysto techniczne “dokąd się posunąc”…

Dodaj komentarz