Czas odkurzyć bloga
piątek, 26 Listopad 2010
Cóż, nie licząc ostatniego posta to na blogu nie pojawiłam się przez jakieś pół roku. Co się u mnie działo? Dużo. Dużo dobrego i dużo złego. Ale nie będę wracać do tego co było. To co ma nawiązanie do teraźniejszości to tylko to, że zaczęłam studia we Wrocławiu na etnologii. Dalej pracuję, dalej jestem z M., w domu chociaż czasami bywa nerwowo to jednak ciągle powoli zmienia się na plus.
Dużo się uczę, dużo siedzę w bibliotece… Coraz częściej się uśmiecham. Chyba zaczyna być dobrze…
Alleluja
sobota, 22 Marzec 2008
Zauważyłam, że ostatnio nie pisze praktycznie o niczym innym niż o M. Wprawdzie nasz związek wypełnia znaczną część mojego życia, to jednak na M. świat się nie kończy, tak więc postaram się więcej pisać o sobie ;)
A z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim aby blask prawdy o Zmartwychwstaniu rozświetlał wszelkie mroki codzienności, a wiara w nowe życie napełniała serca wszystkich radością i pokojem.
Zawieszam bloga
niedziela, 29 Lipiec 2007
na jakiś czas. muszę trochę odpocząć od komputera, zająć się własnymi sprawami i problemami. Za dużo się tego nazbierało…
Najbliższa notka będzie we wrześniu, chyba że wcześniej coś bardzo ważnego się wydarzy, to napiszę.
Acha, jakby kogoś to mogło zainteresować to w linkach znajduje się odnośnik do mojego fotobloga…
Żałuję, że podałam niektórym osobom adres tej strony… Teraz nie mogę nawet pisać o wszystkim, co sie dzieję, muszę używać jakiś omówień… Zastanawiam się, czy nie zabezpieczyć bloga hasłem – jak inaczej mogę chronić moją prywatność?
ostatnio chyba za często zmieniam szablony, ale ten bardzo mi się podoba i na razie zostanie =) Byłam dzisiaj u alergologa, żeby zacząć się odczulać, a on mi “już za późno, proszę przyjść w przyszłym roku” =/ No cóż, mogłam się bardziej zainteresować, kiedy mam przyjść… Ale znowu cały rok czekać… A zachwilkę jadę do kumpeli, a potem może jeszcze do M. wpadnę… Dawno już się z nim nie widziałam i po prostu tęsknię za nim… =)