Troszkę poezji

piątek, 3 Luty 2006

Sama nie umiem wierszy pisać, ale dobrze, że są inni, którzy czuli się podobnie jak ja i potrafili to wyrazić… A może tak mi się tylko wydaje, że poezja wyraża to co ja czuję? A może wszyscy czujemy to samo? Nieważne…Niech te słowa wyrażą to co czuję…

Gwiazdy by ciemniej było
smutek by stale dreptał
oczy po prostu by kochać
choć z zamkniętymi oczami

wiara by czasem nie wierzyć
rozpacz by więcej wiedzieć
i jeszcze ból by nie myśleć
tylko z innymi przetrwać

koniec by nigdy nie kończyć
czas by utracić bliskich
łzy by chodziły parami
śmierć aby wszystko się stało
pomiędzy światem a nami

***

Nie boję się dętej orkiestry przy końcu świata
biblijnego tupania
boję się Twojej miłości
że kochasz zupełnie inaczej
tak bliski i inny
jak mrówka przed niedźwiedziem
krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich
nie patrzysz moimi oczyma
może widzisz jak pszczoła
dla której białe lilie są zielononiebieskie
pytającego omijasz jak jeża na spacerze
głosisz że czystość jest oddaniem siebie
ludzi do ludzi zbliżasz
i stale uczysz odchodzić
mówisz zbyt często do żywych
umarli to wytłumaczą

boję się Twojej miłości
tej najprawdziwszej i innej

Twardowski Jan, “Aby się stało” i “Boję się Twojej miłości”

Jan od biedronki

czwartek, 19 Styczeń 2006

Wczoraj wieczorem zmarł ks. Jan Twardowski… Nie wiem co mam powiedzieć ani myśleć… Jego poezja… Jeden z moich ulubionych poetów…

On powiedział te słowa, teraz zresztą przypominane przez wszystkich: “Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”

I on odszedł…  I nie powstanie już żaden wiersz więcej jego autorstwa… I nigdy więcej ni zobaczymy jego uśmiechniętej twarzy…

Smutno mi

['] ['] [']

123 dni temu…

czwartek, 15 Wrzesień 2005

…umarł wielki człowiek…
Żałuję, że nie miałam okazji go spotkać… Nie byłam na żadnym spotkaniu z nim… Zawsze mi się wydawało że mam czas, że jeszcze kiedyś przyjedzie do Polski i pojadę na spotkanie z nim… Nie interesowałam się jego nauką… Nie słuchałam jego wystąpień… Nie oglądałam go w telewizji… Zawsze myślałam, że jeszcze będę miała czas na to wszystko… Ale czasu zabrakło…

***

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.

Twardowski Jan “Śpieszmy się”

Troszkę mi przykro…

piątek, 2 Wrzesień 2005

…bo nie otwarli trzeciego ciągu rozszerzeń przedmiotów… Będą tylko dwa… A ja rozszerzam już historię, a teraz będę geografię. Chciałam jeszcze chemię, bo zamierzałam iść na geologię… Chciałam? Ja to sobie zaplanowałam! A tu zonk =( I nie wiem co zrobię z samą hiostorią i geografią… Na turytykę i rekreację się nie dostanę bo jestem sportowa kaleka… Na psychologię też, bo tam potrzebna jest jeszcze biologia… Nie mam pojęcia co z tym zrobię… =(

***

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju(…)

“Kiedy mówisz (Aleksandrze Iwanowskiej)” ks. Jan Twardowski

***

Mam nadzieję, że dla mnie Pan Bóg też zostawił otwarte okno… =)

“Ogień”

czwartek, 18 Sierpień 2005

Patrzę Jezus na brzegu
wydawał się łatwy
taki do serca na co dzień
Mówił: – Przyjdź
czekam
tylko nie licz na cuda
do mnie się idzie przez ogień

ks. Jan Twardowski

Szkoda, że czami jest tak trudno żyć Ewangelią… Człowiek stara się, stara a i tak wychodzi źle… Trudno się nie zniechęcać… =(

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.